Robotyka · Dual-use · Pole walki
Roboty kroczące — od inspekcji przemysłowych do pola walki
Roboty kroczące przestały być laboratoryjną ciekawostką — wchodzą w fazę masowej komercjalizacji. Napędzane przez AI i nowe sensory pokonują teren niedostępny dla maszyn kołowych — od rafinerii i kopalń po pole walki. Trwa wyścig o pozycję lidera wartego miliardy dolarów rynku.
Roboty wkraczają do akcji
Historia współczesnych robotów kroczących (ang. Quadrupedal Unmanned Ground Vehicle, w skrócie QUGV) sięga programów militarnych amerykańskiej agencji DARPA. Program Legged Squad Support System (LS3), rozwijany przez Boston Dynamics, miał na celu stworzenie półautonomicznego czteronożnego robota zdolnego do przenoszenia ok. 180 kg ładunku i podążania za oddziałem piechoty morskiej w trudnym terenie.
Choć LS3 nie trafił do produkcji seryjnej z powodu nadmiernego hałasu i ograniczeń autonomii, stanowił fundament dla dalszych prac badawczych. Ich efektem był Spot — pierwszy komercyjny robot kroczący Boston Dynamics, udostępniony w programie leasingu w 2019 r. i wprowadzony do pełnej sprzedaży komercyjnej w czerwcu 2020 r. Spot, ważący ok. 32,5 kg i zdolny do przenoszenia 14 kg ładunku, stał się platformą referencyjną dla całego sektora. Jego sukces pokazał, że roboty kroczące mogą być wygodnymi narzędziami, nie zaś jedynie eksperymentem laboratoryjnym.
Ile jest robotów?
Aby zrozumieć pozycję robotów kroczących, należy osadzić je w szerszym kontekście globalnego rynku robotyki. Według najnowszego raportu Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR), opublikowanego jesienią 2025 roku i obejmującego dane za rok 2024, rynek robotyki utrzymuje wysoką dynamikę wzrostu.
W 2024 roku zainstalowano 542 tys. robotów przemysłowych (ramion robotycznych vel manipulatorów), co stanowi ponad dwukrotny wzrost w ciągu dekady. Całkowita liczba działających robotów przemysłowych na świecie przekroczyła 4,66 mln. Chiny pozostają absolutnym liderem, odpowiadając za 54% nowych instalacji. Co istotne, po raz pierwszy chińscy producenci prześcignęli dostawców zagranicznych na swoim rynku krajowym (57% udziału).
Natomiast roboty kroczące klasyfikowane są głównie jako profesjonalne roboty usługowe. W 2024 roku sprzedaż w tym segmencie osiągnęła blisko 200 tys. jednostek (+9% r/r). Kluczowe podkategorie, w których platformy kroczące znajdują zastosowanie, to:
- transport i logistyka: 102 900 szt. (+14%) — potencjalny obszar dla robotów przenoszących ładunki,
- bezpieczeństwo i ratownictwo (SAR): 3 100 szt. (+19%) — główny obecny rynek dla robotów inspekcyjnych i patrolowych.
Chociaż dokładny udział robotów kroczących w tych liczbach nie jest publicznie wyszczególniony przez IFR, dynamiczny wzrost kategorii SAR (+19%) wskazuje na rosnące zapotrzebowanie na mobilne platformy zdolne do pracy w trudnych warunkach, co jest domeną robotów kroczących.
Warto jednak zauważyć, że cały segment wojskowy — który w przypadku robotów kroczących jest kluczowy — pozostaje poza radarem IFR. A zatem rzeczywista skala jest znacząco niedoszacowana.
Zastosowania przemysłowe: inspekcja i monitoring
Dominującym rynkiem dla robotów kroczących są obecnie inspekcje przemysłowe. W sektorze energetycznym, wydobywczym i chemicznym roboty te wykonują autonomiczne obchody obiektów, zbierając dane wizualne, termiczne, akustyczne i gazowe — często w środowiskach niebezpiecznych dla człowieka.
Robot-pies Spot (Boston Dynamics) jest wykorzystywany m.in. przez National Grid (USA) do patrolowania podstacji energetycznych z kamerami termowizyjnymi, a także w rafineriach, na placach budowy i w obiektach jądrowych. Po przejęciu Boston Dynamics przez Hyundai w 2021 roku (transakcja warta ok. 880 mln USD, dająca koreańskiej grupie 80% udziałów przy wycenie firmy na 1,1 mld USD) firma intensywnie rozszerzała zastosowania Spota w nowych branżach — od monitoringu placów budowy po wykrywanie wycieków etanolu w magazynach whisky.
Znaczącym graczem na tym rynku jest szwajcarski ANYbotics ze swoim robotem ANYmal, założony w 2016 roku jako spin-off ETH Zurich (Politechnika Federalna w Zurychu).
Kluczowym produktem jest ANYmal X — pierwszy na świecie robot kroczący z certyfikatem Ex (iskrobezpieczności) do pracy w strefach zagrożonych wybuchem. Petrobras zainwestował 4 mln dolarów w sześć jednostek ANYmal X do inspekcji platform FPSO na morzu. Ponad 200 robotów ANYmal wykonuje obecnie tysiące inspekcji tygodniowo dla klientów z branży naftowo-gazowej, górniczej, energetycznej i metalurgicznej, w tym dla takich firm jak BP, Equinor, ENI, Siemens Energy czy SLB.
O ile pierwsza fala komercjalizacji była kojarzona głównie z rozwiązaniami amerykańskimi i szwajcarskimi, o tyle w ostatnich latach coraz wyraźniej zaznacza się dynamiczny postęp producentów azjatyckich, w szczególności chińskiej firmy Deep Robotics, która konsekwentnie buduje swoją pozycję w segmencie przemysłowym. Firma dzięki zebranym doświadczeniom pracuje również nad własnym humanoidem.
Założona w 2017 roku spółka — jej założyciele Zhu Qiuguo i Li Chao posiadają doktoraty z Uniwersytetu Zhejiang — od początku koncentrowała się na robotach kroczących zdolnych do pracy w trudnym terenie przemysłowym. W odróżnieniu od firm rozwijających platformy ogólnego przeznaczenia, Deep Robotics od początku projektował swoje systemy pod kątem:
- stabilności w środowiskach przemysłowych (śliskie posadzki, kratownice, schody techniczne),
- odporności na warunki atmosferyczne i zapylenie,
- integracji z przemysłowymi systemami zarządzania majątkiem (Asset Management),
- autonomii patrolowej w obiektach o dużej powierzchni.
Flagowe modele, takie jak seria X30 oraz Lynx M20, są projektowane z myślą o zastosowaniach w energetyce, przemyśle petrochemicznym oraz infrastrukturze krytycznej.
Tabela porównawcza wybranych platform
| Funkcja / Model | Spot (Boston Dynamics) | ANYmal X (ANYbotics) | X30 (Deep Robotics) | Lynx M20 (Deep Robotics) |
|---|---|---|---|---|
| Certyfikacja Ex / ATEX | ❌ | ✅ pełna certyfikacja stref wybuchowych | W przygotowaniu | ✅ pełna klasa Ex — gotowość dla petrochemii i gazownictwa |
| Autonomia patrolowa i planowanie tras | Wysoka | Wysoka | Bardzo wysoka — rozwinięta autonomia przemysłowa | Najwyższa — adaptacyjne planowanie i dynamiczna optymalizacja misji |
| AI i analiza anomalii (edge) | Podstawowa | Standardowa | Zaawansowana AI (ML, detekcja anomalii) | Topowa — edge AI, analiza w czasie rzeczywistym, klasyfikacja zagrożeń |
| Integracja z systemami APM / SCADA / chmurą | Ograniczona | Tak | ★★★★☆ | ★★★★★ (pełna integracja przemysłowa) |
| Mobilność w trudnym środowisku przemysłowym | Bardzo dobra | Dobra | Bardzo dobra + AI terenowa | Przełomowa — heavy-duty, wysoka stabilność, praca w ekstremalnych warunkach |
Sektor wojskowy: „czworonogi" i humanoidy na polu walki
Zastosowania militarne robotów kroczących rozwijają się dynamicznie, choć z odmiennymi priorytetami niż rynek cywilny. We wrześniu 2024 roku armia amerykańska wysłała na Bliski Wschód robota Ghost Robotics Vision 60 wyposażonego w wieżyczkę z karabinem sterowanym przez sztuczną inteligencję. Platforma została zaprezentowana w Red Sands Integrated Experimentation Center w Arabii Saudyjskiej obok kilkunastu systemów antydronowych — choć, jak później doprecyzowało dowództwo US Army Central, sam Vision 60 nie był testowany jako broń przeciwdronowa: jego wieżyczka strzelała do nieruchomych celów naziemnych. Korpus Piechoty Morskiej testował z kolei „czworonogi" z systemem uzbrojenia SENTRY firmy Onyx Industries oraz wyrzutnią przeciwpancerną M72 LAW.
Chiny są obecnie najbardziej agresywnym deweloperem uzbrojonych robotów czteronożnych. W maju 2024 roku Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza (PLA) zaprezentowała robota kroczącego uzbrojonego w karabin QBZ-95 podczas ćwiczeń w Kambodży. W jednym z głośnych testów dron transportowy zrzucił uzbrojonego robota-psa na dach budynku, symulując niespodziewany szturm. W 2025 roku Chiny pokazały na defiladzie tzw. „roboty-wilki" o masie 70 kg, zdolne do neutralizacji celów, rozpoznania, transportu sprzętu i koordynacji z dronami. Chińscy eksperci wojskowi prognozują, że tego typu systemy zmienią charakter działań bojowych, zwłaszcza w terenie zurbanizowanym, górskim i na wyżynach.
W Stanach Zjednoczonych firma Foundation Future Industries Inc. (założona w 2024 r. w San Francisco) opracowała humanoidalnego robota Phantom MK1 o wysokości 175 cm, masie ok. 80 kg i udźwigu do 20 kg, napędzanego autorskimi aktuatorami cykloidalnymi i operującego na ośmiu kamerach (zamiast kosztownego LiDAR). Do listopada 2025 r. firma pozyskała ok. 24 mln dolarów kontraktów badawczych z amerykańskiej armii, marynarki i lotnictwa, a w lutym 2026 r. dwie pierwsze jednostki Phantom MK1 trafiły na testy logistyczno-rozpoznawcze do Ukrainy. Producent zapowiada produkcję 50 tys. jednostek do końca 2027 roku — ambicja wymagająca skokowego skalowania ze stanu kilkudziesięciu robotów. Prezes firmy Sankaet Pathak oraz współzałożyciel Mike LeBlanc, weteran Korpusu Piechoty Morskiej, prowadzą rozmowy z administracją amerykańską o rozszerzeniu ról robotów — od logistyki i tłumaczenia po ewentualne prowadzenie ognia, z zastrzeżeniem, że każdy strzał wymagałby autoryzacji człowieka.
Pierwszy udokumentowany sukces bojowy ukraińskiego robota
Obecnie największym poligonem doświadczalnym dla naziemnych robotów bojowych stała się wojna rosyjsko-ukraińska. W czerwcu 2024 roku w Ukraińskich Siłach Zbrojnych powstały pierwsze samodzielne kompanie platform naziemnych. Robot Droid TW 12.7, opracowany przez ukraiński startup DevDroid, to gąsienicowy „mini-czołg" uzbrojony w ciężki karabin maszynowy Browning M2 12,7 mm, oferowany w cenie 26–29 tys. dolarów (przy 45-dniowym terminie dostawy). 10 grudnia 2025 r. pod Kostiantyniwką w obwodzie donieckim 5. Kijowska Brygada Szturmowa za pomocą Droida TW 12.7 zniszczyła w nocnej zasadzce rosyjski transporter opancerzony MT-LB wraz z desantem szturmowym — według ukraińskich mediów obronnych (ArmyInform) był to pierwszy udokumentowany przypadek zniszczenia rosyjskiego pojazdu opancerzonego przez ukraiński naziemny robot bojowy. Wcześniej inna jednostka Droid TW 12.7, według raportu 3. Brygady Szturmowej, utrzymywała pozycję bojową przez 45 dni na strategicznym skrzyżowaniu, skutecznie zastępując oddział piechoty.
Choć ukraińskie UGV bazują głównie na platformach gąsienicowych, a nie kroczących, ich masowe wdrożenie stanowi ważny kontekst dla całego sektora robotyki wojskowej i pokazuje, jak szybko systemy naziemne stają się elementem pola walki.
Koncepcja „Pole walki 5.0" i rola QUGV
Analiza współczesnych trendów militarnych prowadzi do koncepcji „Pola walki 5.0" — nowego paradygmatu prowadzenia działań bojowych, w którym roboty kroczące odgrywają centralną rolę obok dronów (UAV) i bezzałogowych pojazdów kołowych (UGV). Koncepcja ta, prezentowana m.in. przez opolską spółkę Solutions For Technology (S4Tech) na Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu w grudniu 2025 roku, definiuje dziesięć kluczowych cech nowoczesnego pola walki:
- precyzyjne działania rozpoznawcze,
- systemy bezzałogowe na masową skalę,
- MUM-T (Man–Unmanned Teaming) — czyli praca zespołowa żołnierzy z robotami,
- autonomia i sztuczna inteligencja,
- walka radioelektroniczna i w cyberprzestrzeni,
- przewaga informacyjna i dezinformacja,
- rozproszone dowodzenie,
- mobilne i elastyczne łańcuchy logistyczne (mikrologistyka),
- skrócenie czasu operacji (tempo zamiast siły),
- wysoka śmiertelność platform i krótkie cykle życia sprzętu.
W ramach tej koncepcji roboty kroczące QUGV pełnią pięć głównych funkcji:
- wsparcie działań rozpoznawczych ISR (Intelligence, Surveillance, Reconnaissance) ze zwiększeniem świadomości sytuacyjnej przy zachowaniu skrytości,
- wsparcie piechoty i operacji specjalnych,
- operacje inżynieryjne (w tym wykrywanie min i pułapek),
- logistykę bliskiego wsparcia (transport ładunków do 15 kg, medykamentów i amunicji),
- ochronę sił i infrastruktury.
Kluczowe przewagi technologiczne obejmują autonomiczną pracę z wykrywaniem celów i przeszkód, niską sygnaturę cieplną zwiększającą skrytość, zdolność do pracy w roju (swarm) z koordynacją opartą na AI oraz klastrową współpracę robot–dron umożliwiającą operowanie w większych, zorganizowanych grupach.
Przykładowe parametry techniczne współczesnych QUGV klasy militarnej to ładowność 15 kg umożliwiająca montaż specjalistycznego sprzętu (LiDAR, kamery termowizyjne, kamery PTZ, skanery 3D, sensory 5G), zasięg operacyjny ponad 20 km, czas działania ok. 3 godzin z możliwością autonomicznego ładowania, stopień ochrony IP66 zapewniający pracę w każdych warunkach pogodowych oraz zakres temperatury roboczej od -20°C do +60°C. Roboty te mogą poruszać się obok żołnierzy, pokonywać wysokie przeszkody i wchodzić po schodach, co czyni je szczególnie przydatnymi w środowisku miejskim i górskim.
Chińskie „robo-wilki": taktyka rojowa QUGV
Szczególną uwagę w kontekście QUGV zasługuje chińska koncepcja „robo-wilków" (nazwa pochodzi od zdolności do wykonywania operacji klastrowych, określanych jako „wataha"). Chińskie czworonożne bezzałogowce dysponują autonomiczną zdolnością do działania w oparciu o AI, rozpoznawaniem SWÓJ/OBCY bazującym na sztucznej inteligencji, zdolnością do pracy w roju do 30 samoorganizujących się jednostek, promieniem działania bojowego do dwóch kilometrów i czasem pracy ok. 3 godzin z autonomicznym ładowaniem.
Robo-wilki zapewniają zintegrowane taktyki walki klastrowej dla oddziałów specjalnych i jednostek liniowych piechoty. Działają w trybie współpracy powietrze–ziemia, tworząc bezzałogowe klastry łączące grupy naziemne i powietrzne — roboty mogą również przenosić drony, aby działać wspólnie. System ten skutecznie rozwiązuje problemy związane ze słabą komunikacją, ograniczoną zdolnością szturmową, słabą mobilnością międzywarstwową i niską skutecznością bojową pojedynczych jednostek w skomplikowanych środowiskach, takich jak tereny zurbanizowane i góry płaskowyżowe.
Użycie Q-UGV eliminuje ryzyko stwarzane przez niebezpieczne środowiska pracy, szczególnie w ciasnych tunelach i rowach, w których walka w zwarciu jest niezwykle niebezpieczna. Roboty mogą wytyczać przejścia przez obszary zaminowane, zagrożone wysokim stężeniem gazów lub pułapkami. W przypadku zgromadzeń publicznych mogą być wykorzystywane do monitoringu i obserwacji, wyposażone w mikrofony, głośniki, kamery, wykrywacze metalu oraz wyrzutnie granatów hukowych. Japońskie Powietrzne Siły Samoobrony (JASDF) również prowadzą testy robotów kroczących w zastosowaniach ochrony baz lotniczych.
Modernizacja US Army: Army Futures Command i plutony RAS
Instytucjonalnym motorem rozwoju robotyki wojskowej w Stanach Zjednoczonych jest United States Army Futures Command (AFC), powołane w 2018 roku z siedzibą w Austin w Teksasie. AFC odpowiada za modernizację i transformację sił lądowych w ramach całego spektrum DOTMLPF-P (doktryna, organizacja, szkolenie, materiały, przywództwo i edukacja, personel, obiekty i polityka). Lokalizacja w Austin umożliwia bliską współpracę z wiodącymi firmami technologicznymi, start-upami i uniwersytetami.
AFC zdefiniowało sześć priorytetów modernizacyjnych US Army, w których QUGV i systemy bezzałogowe odgrywają kluczową rolę:
- Artyleria precyzyjna dalekiego zasięgu (Long Range Precision Fires). UAV dostarczają rozpoznania, identyfikacji celu i laserowego podświetlania, zaś drony typu Switchblade stają się elementem precyzyjnego rażenia.
- Pojazdy bojowe nowej generacji (Next Generation Combat Vehicle). Wszystkie nowsze programy zakładają MUM-T — współpracę załogowych wozów z bezzałogowcami.
- Nowoczesne platformy pionowego podnoszenia (Future Vertical Lift). Śmigłowce mają działać jako węzły sterujące rojami dronów.
- Sieci komunikacyjne (Army Network). Drony działają jako węzły komunikacyjne, przekaźniki i wzmacniacze łączności.
- Obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. UAV służą do wczesnego wykrywania zagrożeń, a drony-przynęty do przeciążania sensorów przeciwnika.
- Śmiertelność żołnierza (Soldier Lethality). QUGV zwiększają przeżywalność żołnierza poprzez wykrywanie min, pułapek i snajperów, a UAV i UGV są częścią systemu IVAS (Augmented Reality).
Kluczowym elementem organizacyjnym jest koncepcja plutonu RAS (Robotic and Autonomous Systems). US Army planuje wprowadzenie 16 plutonów RAS do 11 zespołów bojowych brygad pancernych oraz 5 zespołów brygad Gwardii Narodowej.
Skład plutonu obejmuje roboty kroczące QUGV, cztery pojazdy Squad Multipurpose Equipment Transport (SMET) — roboty kołowe i gąsienicowe wsparcia — oraz pojazd transportowy, który można uzbroić w Javelin — przeciwpancerny pocisk kierowany produkcji amerykańskiej typu „odpal i zapomnij".
Armia Stanów Zjednoczonych ma już dwa pilotażowe plutony RAS: jeden w 82. Dywizji Powietrznodesantowej i jeden eksperymentalny w Centrum Doskonałości Manewrów Armii w Fort Benning. Organizacja zadaniowa HMI-L (Human-Machine Integration – Lethal), testowana podczas ćwiczeń AEWE 24 i PCC4, obejmuje sekcję powietrzną z dronami Hunter i Killer, dowództwo plutonu oraz sekcję naziemną z trzema zespołami SMET i dwoma operatorami Q-UGV przydzielonymi do elementu szturmowego wspieranej kompanii.
Sztuczna inteligencja na polu walki: Maven Smart System
W modernizacji US Army sztuczna inteligencja odgrywa rosnącą rolę — szczególnie w procesie namierzania celów i logistyce. Przykładem jest Maven Smart System (MSS), opracowany przez XVIII Korpus Powietrznodesantowy w ramach cyklu ćwiczeń Scarlet Dragon, prowadzonych od 2020 roku. MSS integruje obrazowanie satelitarne z algorytmami AI i uczenia maszynowego, skracając czas przekazania danych celowniczych z ponad 12 godzin do poniżej minuty. System, wdrożony operacyjnie w U.S. Central Command (CENTCOM), pozwala dzisiejszemu zespołowi ok. 20 żołnierzy osiągać efektywność porównywalną z komórką wyznaczania celów krytycznych czasowo z czasów Operacji Iracka Wolność, w której pracowało ok. 2 tys. uczestników (analityków, oficerów rażenia i operatorów).
Korzyści z integracji AI w armii USA obejmują zwiększenie efektywności operacyjnej poprzez skrócenie czasu reakcji na dynamicznie zmieniające się warunki pola walki, zmniejszenie liczebności personelu przy jednoczesnym zwiększeniu skuteczności, podniesienie precyzji działań dzięki minimalizacji ryzyka błędów oraz lepszą adaptację do współczesnych wyzwań operacyjnych w skomplikowanych środowiskach.
AI jest integrowana bezpośrednio z platformami QUGV i UGV, umożliwiając autonomiczne rozpoznawanie SWÓJ/OBCY, nawigację w terenie, wykrywanie zagrożeń oraz koordynację w ramach rojów bezzałogowców. Jak podkreślono w prezentacji Solutions For Technology dla Akademii Wojsk Lądowych:
„Roboty, drony i AI to tylko narzędzia, przewaga tkwi wciąż w sposobie, w jaki CZŁOWIEK zorganizuje, zintegruje i wykorzysta narzędzia na polu walki." — Solutions For Technology, prezentacja na Akademii Wojsk Lądowych, grudzień 2025
Ochrona granic i systemy C-UAS
Ważnym segmentem powiązanym z robotyką wojskową jest ochrona granic i przeciwdziałanie nieautoryzowanym systemom bezzałogowym (C-UAS). Frontex, Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej z siedzibą w Warszawie, organizuje konkursy technologiczne mające na celu rozwój innowacyjnych rozwiązań neutralizacji dronów używanych do przemytu i nielegalnego nadzoru na granicach zewnętrznych UE.
W październiku i listopadzie 2025 roku na portugalskiej bazie Campo de Tiro w Samora Correia odbyły się testy finałowe drugiego konkursu C-UAS Prize Contest z udziałem czterech firm: hiszpańskiej Adevex Solutiones, słoweńskiej Dat Con, francuskiej MBDA France i szwedzkiej Nordic Air Defense. Łączna pula nagród Fazy 2 wyniosła ok. 860 tys. euro (270 + 220 + 170 + 2 × 100 tys.), a cały konkurs — uwzględniając nagrody Fazy 1 — dysponował budżetem ok. 960 tys. euro. Zwycięzcą został MBDA France z rozwiązaniem SKY WARDEN.
Notabene Komisja Europejska — w ramach przedstawionego 11 lutego 2026 r. przez komisarza UE ds. wewnętrznych i migracji Magnusa Brunnera unijnego Planu Działania na rzecz bezpieczeństwa dronów — mobilizuje na 2026 r. łącznie 400 mln euro: 150 mln euro na drony obserwacyjne wykorzystywane przez państwa członkowskie i Frontex w operacjach wspólnych, oraz 250 mln euro z funduszu zarządzania granicami (BMVI) na bezpośrednie zakupy systemów dronowych i antydronowych przez państwa członkowskie.
Choć obecne systemy C-UAS opierają się głównie na radarach, czujnikach RF, optyce i zagłuszarkach, a nie na robotach kroczących, to rozwój mobilnych platform naziemnych — w tym czteronożnych — otwiera nowe możliwości. Robot kroczący wyposażony w system detekcji i neutralizacji dronów mógłby patrolować odcinki granicy niedostępne dla pojazdów kołowych, zapewniając mobilną, autonomiczną ochronę w trudnym terenie. Integracja UAV-UGV, intensywnie badana w literaturze naukowej, stanowi naturalny kierunek rozwoju systemów ochrony granic.
Integracja UAV-UGV: synergia powietrze-ziemia
Kluczowym trendem technologicznym jest integracja bezzałogowych systemów naziemnych (UGV) i powietrznych (UAV) w skoordynowane zespoły. Przegląd opublikowany w 2025 roku w Journal of Intelligent & Robotic Systems wskazuje, że połączenie mobilności naziemnej z elastycznością lotniczą stanowi przełom w koordynacji systemów autonomicznych. Główne wyzwania to różnice w protokołach komunikacyjnych (ROS vs MAVLink), interoperacyjność czujników i frameworki autonomii. Autorzy proponują ujednolicony protokół robotyczny (URP) oraz inteligencję rojową opartą na sztucznej inteligencji do decentralizowanej alokacji zadań.
W kontekście wojskowym koordynacja UAV-UGV jest już praktykowana. Chińskie ćwiczenia demonstrowały formacje, w których roboty-psy współdziałały z dronami w zadaniach rozpoznawczych i uderzeniowych. Ukraińska firma Ratel Robotics zaprezentowała moduł wyrzutni dronów FPV montowany na platformie naziemnej Ratel H — przykład bezpośredniego połączenia obu domen w jednym systemie.
W zastosowaniach cywilnych synergia UAV-UGV znajduje zastosowanie w rolnictwie precyzyjnym, monitoringu środowiskowym i reagowaniu kryzysowym, gdzie dron zapewnia perspektywę z powietrza, zaś robot naziemny — interakcję z otoczeniem na poziomie gruntu.
Reagowanie kryzysowe i eksploracja kosmiczna
Roboty kroczące mają znaczący potencjał w ratownictwie i reagowaniu na katastrofy. Ich zdolność do poruszania się po gruzach, pokonywania schodów i wchodzenia do częściowo zawalonych budynków czyni je idealnymi narzędziami do poszukiwań osób w strefach klęsk żywiołowych. Konkurs DARPA Robotics Challenge (2012–2015) wyznaczył standardy w tej dziedzinie, promując roboty zdolne do otwierania drzwi, pokonywania przeszkód i obsługi narzędzi przeznaczonych dla ludzi. Technologie wypracowane w tamtym programie — chodzenie dwunożne, manipulacja, autonomiczna nawigacja — bezpośrednio zasilają dzisiejsze programy militarne i przemysłowe.
W eksploracji kosmicznej roboty kroczące mogą uzupełnić tradycyjne łaziki kołowe, które nieraz utknęły w miękkim regolicie, zagrażając kontynuacji misji. Na Uniwersytecie Kalifornijskim Południowym (USC) prowadzony jest finansowany przez NASA trzyletni projekt tworzenia robotów kroczących zdolnych do poruszania się po lodowych powierzchniach, pokruszonym piasku i innych trudnych środowiskach planetarnych. Roboty te, inspirowane biologią, wykorzystują nogi do „wyczuwania" terenu i dostosowywania strategii eksploracji w czasie rzeczywistym. NASA rozważa również hybrydowe konstrukcje łączące koła i nogi, które mogłyby pokonywać kratery i klify na Marsie lub Księżycu.
Wyzwania etyczne i regulacyjne
Rosnące możliwości robotów kroczących — zwłaszcza w zastosowaniach wojskowych — rodzą fundamentalne pytania etyczne. Debata o autonomicznych systemach śmiercionośnych (LAWS) nabiera tempa: eksperci ostrzegają, że delegowanie decyzji o życiu i śmierci maszynom może prowadzić do nowych kategorii broni masowego rażenia. Profesor David DeCosse z Uniwersytetu Santa Clara, badający etykę wojny od 30 lat, podkreśla, że uzbrojenie robotów przenosi nas w złożoną przestrzeń moralną, w której kluczowe staje się pytanie o odpowiedzialność za decyzje dotyczące życia ludzkiego.
Fiński parlamentarzysta Timo Heinonen prognozuje, że jeśli obecny trend się utrzyma, w latach 40. XXI wieku większość systemów bojowych będzie pełnić zrobotyzowana, a człowiek znajdzie się daleko od pola walki w roli operatora. Paradoksalnie, w takim scenariuszu jedynymi ludzkimi ofiarami starcia mogą być cywile.
Boston Dynamics, świadome tych zagrożeń, deklaruje politykę zabraniającą uzbrajania swoich robotów i naruszania praw cywilnych. Jednak rynek wojskowy rozwija się niezależnie od tych restrykcji, zaś firmy takie jak Ghost Robotics czy Foundation Future Industries otwarcie dążą do integracji uzbrojenia z platformami kroczącymi.
Podsumowanie i perspektywy
Rynek robotów kroczących stoi u progu masowej komercjalizacji. W sektorze przemysłowym roboty takie jak Spot i ANYmal już dziś generują mierzalny zwrot z inwestycji, redukując narażenie pracowników na zagrożenia, skracając przestoje i poprawiając jakość danych inspekcyjnych. W sektorze wojskowym globalny wyścig obejmuje Stany Zjednoczone, Chiny, Indie, NATO i Ukrainę, z wydatkami na systemy bezzałogowe i robotyczne przekraczającymi 30 mld dolarów rocznie do 2027 roku.
Kluczowe kierunki rozwoju obejmują poprawę autonomii dzięki sztucznej inteligencji i uczeniu ze wzmocnieniem, miniaturyzację i redukcję kosztów (chiński Unitree oferuje konsumencko-edukacyjny Go2 Air już od 1 600 dolarów, a wersje przemysłowe — od kilku do kilkunastu tys. dolarów wzwyż), integrację systemów UAV-UGV oraz certyfikację do pracy w strefach wybuchowych. Koncepcja „Pola walki 5.0" i tworzenie dedykowanych plutonów RAS przez US Army pokazują, że roboty kroczące nie są już technologiczną ciekawostką, lecz integralnym elementem organizacji sił zbrojnych przyszłości.
Systemy AI, takie jak Maven Smart System, przyspieszają ten proces, umożliwiając autonomiczną koordynację rojów bezzałogowców i skracając pętlę decyzyjną na polu walki. Jednocześnie niezbędne jest wypracowanie ram regulacyjnych dla autonomicznych systemów śmiercionośnych — zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym — aby rozwój technologiczny służył bezpieczeństwu, a nie stał się nowym źródłem zagrożeń.
Roboty kroczące, niezależnie od kontrowersji związanych z ich uzbrojeniem, stanowią jedną z najważniejszych innowacji technologicznych drugiej połowy lat dwudziestych XXI wieku.
Galeria platform — zobacz roboty u źródeł
Kliknięcie karty otwiera oryginalną stronę producenta lub publicznego archiwum (DARPA, DVIDS, Wikimedia). Wszystkie linki kierują do legalnych źródeł — bez kopiowania zdjęć na nasz serwer.
Spot
Boston Dynamics (USA / Hyundai)
Pierwszy komercyjny robot kroczący z prawdziwego zdarzenia — 32,5 kg, udźwig 14 kg, ponad 1500 wdrożeń u klientów. Inspekcja podstacji, rafinerii, placów budowy.
Strona producenta© Boston Dynamics
ANYmal X
ANYbotics (Szwajcaria)
Pierwszy na świecie robot kroczący z certyfikatem Ex (iskrobezpieczeństwo, strefa 1) — autonomiczna inspekcja w przemyśle naftowo-gazowym, chemicznym i offshore.
Strona producenta© ANYbotics
X30
Deep Robotics (Chiny)
Flagowy robot przemysłowy chińskiego Deep Robotics — patrolowanie obiektów infrastruktury krytycznej, energetyka, petrochemia, autonomia nawigacyjna oparta na AI.
Strona producenta© Deep Robotics
Lynx M20
Deep Robotics (Chiny)
Hybrydowa platforma o cechach koła i nogi — heavy-duty, przeznaczona do pracy w ekstremalnych warunkach przemysłowych. Pełna integracja z systemami SCADA/APM.
Strona producenta© Deep Robotics
Vision 60 Q-UGV
Ghost Robotics (USA)
Czteronożna platforma militarna testowana przez US Army m.in. w Arabii Saudyjskiej (Red Sands, wrzesień 2024) z wieżyczką sterowaną AI. Public-domain zdjęcie z DVIDS.
DVIDS · U.S. ArmyDomena publiczna · U.S. Government work
Phantom MK1
Foundation Future Industries (USA)
Humanoid 175 cm / 80 kg / udźwig 20 kg, aktuatory cykloidalne, wizja 8-kamerowa zamiast LiDAR. Kontrakty z DoD ok. 24 mln USD; pierwsze jednostki w Ukrainie (luty 2026).
Strona producenta© Foundation Future Industries
Droid TW 12.7
DevDroid (Ukraina)
Gąsienicowy robot bojowy z karabinem maszynowym Browning M2 12,7 mm. 10 grudnia 2025 r. zniszczył rosyjski transporter MT-LB pod Kostiantyniwką — pierwszy udokumentowany sukces bojowy ukraińskiego naziemnego robota.
Strona producenta© DevDroid
Sky Warden
MBDA France
Zwycięzca konkursu Frontex C-UAS Prize 2025 — modułowy system antydronowy łączący radary, RF, optykę, zagłuszacze, lasery i pociski Mistral 3. Pierwszy kontrakt eksportowy: listopad 2025.
Strona producenta© MBDA
LS3 (Legged Squad Support System)
Boston Dynamics / DARPA / USMC
Pionierski czteronożny robot transportowy z lat 2009–2015. Choć nie wszedł do produkcji seryjnej z powodu hałasu, zapoczątkował komercjalizację robotów kroczących i bezpośrednio doprowadził do narodzin Spota.
DARPA · opis programuDomena publiczna · U.S. Government work
Materiał programu
Artykuł opracowano w ramach XIII Droniady GZM 2026
Niniejsze opracowanie powstało w ramach XIII Droniady GZM 2026 — ogólnopolskiego programu rozwoju kompetencji w obszarze technologii bezzałogowych, organizowanego przez Fundację Instytut Mikromakro we współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią. Tegoroczna edycja, pod hasłem „Droniada goes military!", koncentruje się na zastosowaniach dual-use i obronnych, z centralnym wydarzeniem w czerwcu 2026 r. na lotnisku Gliwice-EPGL.
Autor: Sławomir Kosieliński, Prezes Fundacji Instytut Mikromakro, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego XIII Droniady GZM 2026.
Współpraca: Jacek Kłonica, Solutions For Technology.